Zajęcia grupowe czy indywidualne?
Podobnie jak w przypadku native'ów, istnieje przeświadczenie, że zajęcia indywidualne dają najszybsze efekty i są generalnie "lepszą" formą nauki, jeśli tylko kogoś na nie stać. GENERALNIE to prawda, jednak ciekawym może być zagłębienie się w niuanse takiego porównania. Zatem, co się bardziej opłaca: zajęcia indywidualne, czy może jednak grupowe?
Zajęcia jeden na jeden mają tę zaletę, że lektor poświęca Wam 100% czasu zajęć. Płacicie za 60 min i tyle uwagi dostajecie od lektora. Dodatkowo, macie pełną swobodę zadawania pytań i możecie poświęcić tyle czasu ile tylko będzie trzeba, żeby zrozumieć jakieś zagadnienie. Główną przeszkodą w podjęciu zajęć indywidualnych jest cena (czyli osoby z portfelem bez dna biorą indywidualne i będzie działać). Jednak należy patrzeć na to nie tyle w kontekście ceny za zajęcia, ale raczej ile minut uwagi lektora dostaniemy za każdą wydaną złotówkę.
W grupie dwu-osobowej możemy zapłacić połowę ceny i dostać połowę uwagi lektora, czym wyjdziemy na zero. Tyyylko, że nie do końca. Musimy wiedzieć, że największy wpływ na zapamiętywanie ma zaangażowanie w temat oraz częstotliwość powtarzania. Postarajmy się przeanalizować możliwe różnice w wynikach nauki pomiędzy systemem indywidualnym raz w tygodniu i grupowym więcej razy w tygodniu.
Żeby obliczyć opłacalność zajęć, musimy wziąć pod uwagę następujące czynniki:
1. Uwagę poświęconą uczniowi przez nauczyciela
2. Uwagę ucznia poświęconą na język
3. Częstotliwość zajęć
Przy zajęciach grupowych jesteśmy w stanie zwiększyć ich częstotliwość i czas, przez który poświęcamy uwagę na język bez zwiększania kosztów. Dla przykładu:
Zaj. indywidualne, cena 80zł/60 min, raz w tygodniu
1. 60 min/tydzień
2. 60 min/tydzień
3. co 7 dni
Zaj. grupowe 2 osoby, cena 40zł/60 min, 2 razy w tygodniu
1. 60 min/tydzień
2. 120 min/tydzień
3. co 3,5 dnia
Zaj. grupowe 5 osób, cena 20zł/60 min, 4 razy w tygodniu
1. 48 min/tydzień
2. 240 min/tydzień
3. co 1,75 dnia
W związku z powyższym, można co prawda uczyć się też samemu obok zajęć (do czego bardzo zachęcam) i podwyższyć czynniki drugi i trzeci, jednak niestety w rzeczywistości nie każdy uczeń to robi. Widzimy w każdym razie, że zajęcia w małych grupach nie są takie zupełnie pozbawione sensu, jak to się niektórym może wydawać.
Po takim zachwaleniu zajęć grupowych, wypada przedstawić także przeciwskazania i problemy, jakie mogą zaburzyć naszą piękną matematykę.
Po pierwsze, jeśli odstajesz poziomem od reszty grupy, wydajność nauczania spadnie. Jeśli odstajesz w dół, to pół biedy, bo jest to dla Ciebie szansa na bardzo szybką naukę, ale jeśli w górę, to marnujesz znaczną część czasu. Dodatkowo, odstawanie w którąkolwiek ze stron powoduje spadek motywacji do nauki i poczucie "beznadziejności" w przypadku odstawania w dół, lub "stagnacjo-apatii" przy odstawaniu w górę.
Po drugie, zdarzają się duże grupy, po 10-20 osób. W takich grupach dużo trudniej jest o równy poziom i mniejszy ułamek uwagi nauczyciela przypada właśnie Tobie. Jest też trudniej o częste spotkania, bo trzeba magicznie sprawić, żeby 15 dorosłych osób miało wolny czas w te same dni. Nauka w dużej grupie może wyglądać następująco:
Zaj. grupowe 15 osób, cena 20zł (raczej taniej nie będzie) /60 min, 2 razy w tyg.
1. Uwaga nauczyciela: 8 min/tydzień
2. Uwaga ucznia: 100 min/tydzień (z racji obsuw, różnicy poziomów itd.)
3. Częstotliwość: raz na 3,5 dnia
Dlatego też stanowczo odradzam naukę w DUŻYCH grupach. Sam też nie proponuję nauki w grupach większych niż 5 osób.
Trzecim niematematycznym powodem, dla którego zajęcia grupowe mogą nie być dla Ciebie jest trauma mówienia w obcym języku przed obcymi. Jest to częsty problem na niskich poziomach języka, a marginalny na wyższych. Jeśli dotyczy on Ciebie, może spowodować to dodatkowy stres i niechęć pojawiania się i uczestniczenia w zajęciach, co oczywiście skończy się brakiem postępu. Z drugiej strony, stres ten trzeba w końcu przełamać, w końcu po to się uczymy jezyka obcego, żeby w nim rozmawiać z OBCYMI i taka grupa może być ku temu świetną okazją. Szerzej o przełamywaniu bariery językowej możecie przeczytać w oddzielnym artykule.
No to dla odmiany co może nas dobrego spotkać na kursie w grupie? A no na przykład możemy spotkać nowych, ciekawych ludzi. Możliwe, że osoby, które poznacie na kursie angielskiego pojadą z Wami za granicę, będą kontynuować naukę w innej szkole lub z innym lektorem, lub może nawet zostaną Waszymi przyjaciółmi. Wszystko możliwe!
Jeśli zdecydujecie się natomiast na zapisanie się na kurs z Waszym obecnym znajomym, może on być źródłem motywacji i pomocy w nauce. Ja osobiście zdałem na studiach francuski tylko z powodu koleżanki, z którą na niego chodziłem co piątek być nieszczęśliwym przez parę godzin razem. Nawet w skrajnie niesprzyjających warunkach do nauki, dzięki wspólnej udręce, wyszedłem z tego obronną ręką, co wcale nie było takie pewne.
Wreszcie zajęcia grupowe mają zazwyczaj żywszy charakter i są bardziej wesołe. Lektor może zorganizować różnego rodzaju gry i aktywności z wykorzystaniem kilku osób. Można odgrywać scenki, konkurować ze sobą, podpowiadać sobie nawzajem i tak dalej. Jest to często dużo bardziej zaskakujące i angażujące niż, w sumie dość przewidywalne po pewnym czasie, zajęcia jeden na jeden.
Wychodząc już na ostatnią prostą, podsumowanie:
Weź zajęcia indywidualne jeśli:
1. Masz nieskończone finanse
2. Jesteś na tyle systematyczny, żeby uczyć się także samodzielnie
3. Jesteś stremowany koniecznością mówienia do obcych ludzi
4. Masz już dość znajomych
5. Nie możesz znaleźć grupy na swoim poziomie
Weź zajęcia grupowe jeśli:
1. Grupa nie jest większa niż 5 osób
2. Chcesz zaoszczędzić
3. Potrzebujesz, aby narzucono Ci systematyczność
4. Jesteś podekscytowany możliwością mówienia do obcych ludzi
5. Szukasz znajomych
6. Masz już znajomych i potrzebujesz dodatkowej motywacji/kompanii
Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu wiecie już jaką decyzję podjąć. Trzymajcie się ciepło i pamiętajcie, że brak decyzji to też decyzja, najczęściej kiepska.
-Grzegorz Berkowski
